Brainstorming (burza mózgów) to warsztatowa technika generowania pomysłów w grupie, oparta na zasadach Alexa Osborna: najpierw ilość, ocena dopiero później; żadnej krytyki w fazie generowania; budowanie na cudzych pomysłach; pomysły dziwaczne mile widziane, bo bywają zalążkiem dobrych.
Analityk używa burzy mózgów przy szukaniu opcji rozwiązań, identyfikacji ryzyk, wymyślaniu scenariuszy testowych czy zbieraniu hipotez przyczyn problemu (np. jako zasilenie diagramu Ishikawy). To technika wydobywania wymieniana w BABOK-u - ale jej wartość zależy w całości od prowadzenia.
Przykład z MediFlow: warsztat „jak zmniejszyć odsetek pacjentów, którzy nie przychodzą na umówione wizyty" (23% w skali sieci). W 40 minut grupa rejestratorek, lekarzy i IT wygenerowała 25 pomysłów. Ocena - już osobno, dzień później - zostawiła trzy: przypomnienie SMS z linkiem do odwołania (weszło do projektu), nadrezerwacja terminów o 10% jak w liniach lotniczych (odrzucone: ryzyko kolejek i awantur) oraz symboliczna opłata rezerwacyjna (odrzucona: bariera formalna przy świadczeniach NFZ). Dwa odrzucone pomysły też były wartościowe - wymusiły rozmowę o granicach rozwiązania.
Co najczęściej psuje burzę mózgów? Szef zabierający głos pierwszy - grupa kotwiczy się na jego pomyśle i sesja umiera. Brak fazy oceny i follow-upu - lista 25 pomysłów bez decyzji to teatr pozorów. Oraz dominacja najgłośniejszych: na to lekarstwem jest brainwriting, wariant, w którym pomysły najpierw pisze się w ciszy, równolegle, a dopiero potem omawia. W praktyce daje więcej i bardziej różnorodnych pomysłów niż klasyczna wersja.
Pojęcia powiązane: warsztat, wydobywanie, diagram Ishikawy, analiza opcji.