Mapa interesariuszy (stakeholder map) to wizualizacja interesariuszy projektu, najczęściej w formie macierzy dwóch osi: władza/wpływ (power) i zainteresowanie (interest). Z ćwiartki, w której ktoś ląduje, wynika strategia pracy z nim: zarządzaj blisko (wysoka władza, wysokie zainteresowanie), utrzymuj zadowolenie (wysoka władza, niskie zainteresowanie), informuj (niska władza, wysokie zainteresowanie), monitoruj (oba niskie).
Analityk buduje mapę zaraz po identyfikacji interesariuszy - to fundament planu komunikacji. Bez niej komunikuje się intuicyjnie, czyli najwięcej czasu poświęca tym, którzy najgłośniej pytają, a nie tym, którzy mogą projekt zatopić.
W MediFlow mapa ustawiła pracę z ludźmi na dwa lata. Dyrektor operacyjna: wysoka władza, wysokie zainteresowanie - cotygodniowe spotkania, zero niespodzianek. Dostawca starego HIS: wysoka władza (mógł zablokować integrację, bez której projekt nie istniał), niskie zainteresowanie (MediFlow to dla niego mały klient) - strategia „utrzymuj zadowolenie": formalne ustalenia, wczesne eskalacje, żadnego liczenia na dobrą wolę. Lekarze: początkowo „informuj", ale po pilotażu dwóch ordynatorów przesunęło się do „zarządzaj blisko", bo ich opinia ważyła w pozostałych przychodniach więcej niż komunikaty zarządu.
Częsta pomyłka: zrobienie mapy raz, na starcie, i odłożenie do segregatora. Pozycje interesariuszy się zmieniają - awanse, pilotaże, konflikty przesuwają ludzi między ćwiartkami, a strategia komunikacji powinna wędrować za nimi. Druga: mylenie mapy z listą. Lista mówi, KTO jest interesariuszem; mapa mówi, JAK z każdym pracować - bez tej drugiej warstwy to tylko spis nazwisk.