Matryca RACI to inna nazwa macierzy RACI - w polskich firmach oba określenia funkcjonują wymiennie i oznaczają tę samą technikę: tabelę zadań i ról z literami R (Responsible - wykonuje), A (Accountable - odpowiada za wynik, jedna osoba), C (Consulted - konsultowany), I (Informed - informowany).
Skoro definicję masz pod hasłem „macierz RACI", tutaj o tym, JAK ją dobrze zbudować - bo matryca rozdana mailem do wypełnienia nie działa nigdy. Sprawdzona droga: warsztat. Najpierw lista zadań lub decyzji (wiersze) - konkretnych, nie „zarządzanie projektem", tylko „zatwierdzenie wymagań", „decyzja o zmianie zakresu". Potem role (kolumny) - role, nie nazwiska, żeby matryca przeżyła rotację ludzi. Litery przypisuje się wspólnie, na głos - i właśnie te dyskusje są warte więcej niż wynikowa tabela, bo ujawniają rozjazdy: dwie osoby przekonane, że to one decydują, zadania, za które „odpowiadali wszyscy", czyli nikt.
W MediFlow matrycę dla projektu (osobną od procesowej) zbudowano na 90-minutowym warsztacie: 14 zadań, 6 ról. Najgorętszy spór dotyczył zatwierdzania wymagań - kierownicy przychodni uważali, że każdy zatwierdza „swoje", co dawałoby 12 osób z literą A. Skończyło się: dyrektor operacyjna A, kierownicy C - i ta jedna decyzja skróciła późniejsze cykle akceptacji z tygodni do dni. Warianty rozszerzone (RASCI z literą S - Support) stosuj oszczędnie; więcej liter to rzadko więcej jasności.
Częsta pomyłka: mylenie R z A. Responsible wykonuje pracę, Accountable za nią odpowiada - analityk pisze specyfikację (R), ale podpisuje się pod nią product owner (A). Gdy jedna osoba robi i zatwierdza sama sobie, matryca to przyklepuje, zamiast obnażyć.