Six Sigma to metoda doskonalenia procesów oparta na danych, której celem jest ograniczenie zmienności - tak, aby proces produkował maksymalnie 3,4 defektu na milion okazji. W praktyce: mierzysz, analizujesz przyczyny błędów, poprawiasz i pilnujesz, żeby poprawa się utrzymała (cykl DMAIC: Define, Measure, Analyze, Improve, Control).
Analityk biznesowy spotyka Six Sigma głównie w dużych organizacjach z kulturą doskonalenia procesów: banki, produkcja, logistyka, coraz częściej usługi medyczne. Nawet jeśli firma nie wdraża pełnego programu z „pasami" (Green Belt, Black Belt), narzędzia Six Sigma przydają się przy każdej analizie procesu, który produkuje błędy: diagram Ishikawy, karta kontrolna, analiza przyczyn źródłowych.
Przykład z MediFlow (sieć 12 przychodni): rejestracja telefoniczna generowała źle umówione wizyty - pacjent przychodził do ortopedy, a był zapisany do reumatologa. Zespół zmierzył skalę: 47 pomyłek na 8 200 rezerwacji miesięcznie. Analiza pokazała dwie główne przyczyny: brak potwierdzenia specjalizacji w skrypcie rozmowy i ręczne przepisywanie danych z kartki do systemu. Po zmianie skryptu i wymuszeniu wyboru specjalizacji z listy liczba pomyłek spadła do 9.
Częsta pomyłka: utożsamianie Six Sigma z Lean. Lean eliminuje marnotrawstwo (czekanie, zbędne kroki), Six Sigma redukuje zmienność i defekty. Łączy się je jako Lean Six Sigma, ale to dwa różne zestawy narzędzi. Druga pomyłka: przekonanie, że Six Sigma dotyczy tylko fabryk. Proces rejestracji pacjenta też ma swoje defekty i też da się je policzyć.